Czemu mój biznes nie idzie?


Jeśli prowadzisz hotel, sklep, pensjonat, restaurację, przyjmujesz klientów w siedzibie firmy, ten artykuł powinien Cię zainteresować.

Jednym z ważnych czynników dla powodzenia wspomnianych wcześniej biznesów jest lokalizacja obiektu. „Location, location, location” jak mówią Anglicy. Czasem jednak zostajemy skuszeni atrakcyjną ceną sprzedaży lokalu bądź niskim kosztem jego najmu i inwestujemy w nieruchomość, która może wpakować nas w niemałe kłopoty. Problem jest oczywiście mniej dotkliwy w przypadku najmu, ale też może doprowadzić do utraty płynności finansowej.

Jeśli planujesz otwarcie lub przeniesienie swojego biznesu do nowego miejsca poza oczywistymi informacjami takimi jak status prawny nieruchomości czy jej ogólny stan warto zwrócić uwagę jeszcze na kilka innych czynników.

Przede wszystkim zrób mini wywiad. Zapytaj właściciela nieruchomości kto i ile czasu wynajmował dany lokal. Jeśli z jakiegoś powodu taką informację ciężko będzie uzyskać, popytaj najemców sąsiednich budynków, okolicznych mieszkańców. Możesz się zdziwić jak wiele informacji Ci udzielą. Jeśli dowiesz się np., że w przeciągu ostatnich 5 lat były tam już 3 biznesy i każdy z nich upadł, a mieszkańcy nie wypowiadają się o nich pozytywnie, miałabym się na baczności. Tym bardziej jeśli okaże się, że np. 2 razy była tam już restauracja, a Ty chcesz założyć kolejną. Raczej nie zadziała to na Twoją korzyść. Bardzo możliwe, że nawet jeśli staniesz na rzęsach i będziesz sobie wypruwać żyły, klienci będą Twój przybytek omijać, a Ty będziesz się nocami zastanawiać, co robisz nie tak. Może się okazać, że robisz wszystko bardzo dobrze, tylko miejsce nie sprzyja tego typu biznesowi.

Rzecz ma się przeciwnie jeśli właściciel biznesu, który był tam kilka lat, zdecydował się przenieść, gdyż lokal z czasem okazał się za mały. Nie gwarantuje to 100% sukcesu akurat Twojemu przedsięwzięciu (wyjaśniam poniżej czy jest „dusza” budynku), ale na pewno warto brać to za pozytyw.

Należy też przyjrzeć się fizycznemu otoczeniu budynku. Jeśli okolica ma duży ruch uliczny, nigdy nie inwestuj w budynek na łuku lub na wprost skrzyżowania. Poniżej na fotografii przykład takiej lokalizacji – w ciągu ostatnich 10 lat budynek był opustoszały, popadł w ruinę, w ostatnich latach zainwestowano w jego odnowienie, pojawiło się kilku najemców, ale już po paru miesiącach rezygnowali, co można było zaobserwować po ciągle zmieniających się banerach reklamowych.

Kolejna rzecz to wygląd fizyczny budynku, a w szczególności wejścia. Jeśli jest obskurne i odstrasza, a Ty nie masz na start środków na inwestycję w chociażby kosmetyczne odświeżenie fasady, poszukaj czegoś innego.

Ostatnia sprawa, choć może nie do końca być miarodajna ponieważ zależna od Twojego samopoczucia, to Twoje wrażenie po wejściu do danego lokalu. Spróbuj się wyciszyć przed jego prezentacją i przyjdź na nią bez zbytniej ekscytacji, ale też bez negatywnego nastawienia. Postaraj się wprowadzić w stan wyciszenia. To pozwoli Ci nie tylko na trzeźwą ocenę stanu budynku, jego wad i zalet, ale również na wyczucie pierwszego wrażenia. Jeśli przebywając w danym obiekcie poczujesz), że wszystko zdaje się być w porządku (mam tu na myśli odczucie intuicyjne, a nie to wynikające z faktów), to też może być jakaś wskazówka.

Wspomniane wyżej cechy lokalizacji można zaobserwować samodzielnie, a ich analiza nie jest rzeczą trudną. Poza nimi istnieje jednak kombinacja energii unikalnych dla każdego budynku i zależna między innymi od daty jego powstania. To właśnie ta matryca pomaga określić jaką budynek ma „duszę” i czy będzie mu pasowała bardziej restauracja czy może salon kosmetyczny. Tym zajmuje się profesjonalna analiza w klasycznym feng shui.

Jeśli jednak nie chcecie korzystać z takiej analizy, to przekazane wskazówki powinny Wam pomóc ustrzec się przed podstawowymi błędami w wyborze nieruchomości na biznes z punktu widzenia feng shui.

Więcej w tej kategorii: « Co to jest Qi?

Podziel się






Zobacz również