Kim nie jest konsultant feng shui?


Konsultant feng shui nie lata na miotle. A co więcej?

  • Nie jest wróżką, nie powie Ci jak masz na imię, dopóki się nie przedstawisz.
  • Nie jest związany poprzez feng shui z żadną konkretną wiarą ani tym bardziej sektą. Konsultant może być katolikiem, żydem, buddystą czy nawet wierzyć w potwora spaghetti.
  • Nie powinien być akwizytorem chińskich produktów folklorystycznych i nie powinien Ci też wmawiać, że złoty smok, który właśnie dzisiaj u niego jest w promocji (a promocja kończy się o 14:00), uratuje Ci życie.
  • Nie jest też kimś, kto został „oświecony” podczas tajemniczych rytuałów plemiennych.
  • Doradcą feng shui nie zostaje się po przeczytaniu jednej książki (ani nawet dwóch). Wynika to z tego, że najcenniejsza wiedza przekazywana jest najczęściej ustnie podczas kursów i wykładów. Problem z literaturą (na polskim i nie tylko polskim rynku)jest też taki, że poza nielicznymi wyjątkami, można jedynie znaleźć pozycje traktujące o pseudo feng shui.
  • Jeśli osoba, do której zwrócisz się z prośbą o wykonanie analizy feng shui, nie będzie potrzebowała planu Twojego domu, to wiedz, że coś jest nie tak i radziłabym uciekać, gdzie pieprz rośnie.
  • Jeśli rzekomy przychodzi z solą, szałwią czy oregano i… ma zamiar odczyniać „rytuały”, to wiedz, że jest to prawdopodobnie przedstawiciel tzw. feng shui intuicyjnego. Ono działa, dopóki w to wierzysz.

Prawdziwe feng shui działa, mimo, że w nie nie wierzysz. I to jest w tym najpiękniejsze.

 

Podziel się






Zobacz również