Feng shui nie działa.

Feng shui nie działa. fot.Beatrice Murch

Stwierdzenie, że feng shui nie działa można porównać ze zdaniem „grawitacja nie działa”. Różnica polega tylko na tym, że skutki działania grawitacji większość z nas poznała już w wieku dziecięcym, kiedy to boleśnie spotkaliśmy się z gruntem spadając np. z drzewa. Z kolei zasad feng shui nikt nam nie demonstrował.

Chińczycy od zawsze skrzętnie chronili swoją wiedzę przed innymi narodami. Na szczęście dla reszty świata tendencja ta się już od jakiegoś czasu zmienia i dzięki kilku Wielkim Mistrzom Feng Shui możemy tę dziedzinę zacząć poważnie zgłębiać, aby móc polepszyć swoje życie.

Feng shui działa, ale bynajmniej nie za sprawą magicznych obiektów. Ono po prostu istnieje obok nas, tak jak Słońce, jak dom sąsiada. Co więcej, może być złe i może być dobre. Czasem może być tak złe, że nie da się wiele zrobić, by poprawić sytuację, a czasem tak dobre, że prawie nic nie trzeba zmieniać. Feng shui jest efektem nie do końca jeszcze zbadanych wpływów kosmosu na Ziemię i samej Ziemi na człowieka. Starożytni Chińczycy zajmujący się feng shui nie byli żadnymi szamanami, nie odprawiali rytuałów nad zupą ze szczurzych ogonów. Byli za to niezwykle wykształconymi astronomami i to z ich wnikliwej obserwacji nieba i natury wynikają odkryte zasady feng shui. Niestety wiele z nich nie zachowało się do dziś a te, które się ostały, były spisywane pod postacią metafor, poezji lub szyfru tak, by przeciętnemu człowiekowi nie mogły do niczego posłużyć. To, co nadal większość ludzi uznaje za feng shui, jest przeważnie jego wersją zafałszowaną.

Najczęściej to właśnie stosowanie niewłaściwych zasad może skutkować brakiem jakichkolwiek efektów, stąd pojawienie się sceptycyzmu. Jednak prawdziwe feng shui broni się samo porzez swoje rezultaty. Gdyby tak nie było, to największe banki (np. HSBC, Citibank) i koncerny świata (np. Coca-cola,Virgin Airlines, sieć hoteli Hilton)  nie korzystałyby dyskretnie z ekspertyz feng shui.

 

Laura Rauer

Podziel się






Zobacz również